wtorek, 8 kwietnia 2014

Ale foczka!

Edyta z pewnością nie raz usłyszy to kiedy będzie spacerować ze swoją torebką :) Edyta należy do grupy dziewczyn, które przyjaźnią się od gimnazjum, tam też przyjęły nazwę "kociaki". Troszkę mnie więc jej wybór zdziwił, kiedy okazało się że nie chce kota a właśnie foczkę. Z czasem widać wszystko się zmienia. Ale nie oszukujmy się - foczka i bawełna w serduszka? To musiało się udać. 
Edyta! Oby torebeczka nosiła się dobrze, szalona dziewczyno! :)





12 komentarzy:

  1. Najlepsza <3 Już nie mogę się doczekać kiedy ją odbiorę :) A co do Kota jeszcze Cię o niego poproszę o uszycie tylko muszę zastanowić się z czym go chcę :) Pozdrawiam i dziękuje za szybkie wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna, każda następna jest coraz ciekawsza - Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dochodzę do wprawy ;) niestety teraz czeka mnie przymusowa dwumiesięczna przerwa

      Usuń
  3. Ależ fajnie się podszewka (a ja zwracam na to uwagę:) komponuje z foczką! Super. Przyjdę chyba na jakieś szkolenie z zakresu podszewki. tamta czarna też świetna i bardzo widać dopracowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez Podszewki - to chyba ja zgłoszę się do ciebie na szkolenie. Takie masz wspaniałe pomysły! :)

      Usuń
  4. Jaka słodka :) Pięknie to skomponowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię jak wszystko pasuje ;) dzięki!

      Usuń
  5. Piękna torebka i podszewka słodka!:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze! Aż chce się szyć po waszych ciepłych słowach <3
(Musiałam wprowadzić moderację dla postów starszych niż 14 dni ze względu na zalewający mój blog spam. Mam nadzieję, że zamieszanie minie i wrócę do starych ustawień)