Cześć i czołem!
Ostatnio nic nowego wam nie pokazałam a to dlatego, że szyłam kilka pokrowców ze znanymi już wam motywami. W międzyczasie jednak skończyłam torebkę dla Sylwii. To pierwszy taki model, sporo się nad nim napracowałam. Nie obyło się również bez prucia. Nie jest ona perfekcyjna, wiem, że muszę jeszcze sporo poćwiczyć ale i tak efekt końcowy jest niezły ;) Torebka uszyta jest z filcu bardziej elastycznego a długi pasek podszyty jest taśmą parcianą aby zapobiec rozciąganiu się filcu. Pasek jest oczywiście regulowany. Krótkie rączki natomiast zrobiłam z filcu sztywniejszego i tradycyjnie obszyłam je ręcznie. Dałam radę? ;)
Enjoy!
























