poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jeszcze w tym roku...

... przedstawiam wam Buke. Zresztą Buke każdy zna, krążą legendy że zniszczyła ona niejedno dzieciństwo.  Zamiast oddawać się zabiegom upiększającym  przed wieczornym świętowaniem wolałam coś uszyć. Ze mną już nie za wiele da się zrobić a uszyć coś nowego zawsze warto :) Moja Buka (a tak dokładnie to już Marii) to breloczek do kluczy, jej zadaniem jest odstraszanie potencjalnych złodziei :)

A tak na marginesie Szampańskiej zabawy!

9 komentarzy:

  1. mnie jakoś ominął strach przed Buką, a breloczek śmieszny. Również szampańskiej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

    zajebisty brelok!

    fantazja poniosła i to przed samy końcem starego roku, oby nowt był również owocny!
    najlepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajowa buka :) zapraszam do mnie, też dziwności robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, nie :D Jestem o jakieś 20cm za niska na modelkę, ale takie porównanie mi schlebia :) Byłam na kilku spotkaniach blogerek, więc moje zdjęcie przewijało się pewnie na kilku blogach, a jeśli jesteś z okolic Krakowa, to mogłyśmy się kiedyś spotkać :) Ewentualnie na jakimś obozie kilka lat temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udała Ci się ta Buka, już czuję jej chłód kiedy się zbliża :)
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Buka jest super :) Czy istnieje opcja takowej do włosów?

    OdpowiedzUsuń
  7. owszem istnieje ;) proszę pisać na maila. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze! Aż chce się szyć po waszych ciepłych słowach <3
(Musiałam wprowadzić moderację dla postów starszych niż 14 dni ze względu na zalewający mój blog spam. Mam nadzieję, że zamieszanie minie i wrócę do starych ustawień)